Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Potw?r nie potw?r, byle by mia? otw?r :)
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Idzie dwoch idiotow. Jeden z nich trzyma dwa widelce w rekach. Drugi pyta:
- Co masz?
Pierwszy:
- Lornetke!
- Daj popatrzec - mowi drugi.
Pierwszy wbil mu widelce w oczy. Drugi mowi:
- Ale nic nie widze!
Pierwszy zaczal krecic widelcami mowiac:
- Czekaj... podkrece ostrosc.


-----

Na wytwornym przyjeciu elegancka pani zwraca sie do eleganckiego pana:
- Pan musi byc starsz ode mnie?
- Och, nigdy bym sie nie osmielil pchac na swiat przed laskawa pania!


-----

Rodzina je spokojnie obiad, az tu nagle wpada Jasiu i drze sie:
- Mamo, babciu, siostro, Tatus sie powiesil na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i talerze i pedza po schodach na gore, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu konczy:
- ... w piwnicy...


-----

Nooo i co sie gapisz??? To ja - Twoj telefon komorkowy!!! Chcialem tylko na chwile wyjsc z tej smierdzacej kieszeni!!!


-----

Kapitan linii United, juz emerytowany, opowiedzial te historie, ktora zdarzyla sie jego koledze w latach piecdziesiatych. Jego kolega byl FO (pierwszym oficerem, czyli drugim pilotem) i za dowodce mial pilota ze "starej szkoly", zionacego ogniem kapitana.
Sceneria zdarzen: raport przed wylotem, samolot Convair 540 Elko, lot do Las Vegas, Newada.
kapitan: "Nie dotykaj niczego, chyba z rozkaze." drugi pilot: "Tak jest, prosze pana." po polgodzinie lotu kapitan: "Jak to sie dzieje, z mamy predkosc tylko 140 wezlow?" drugi
pilot: "Och, czyzby zyczyl pan sobie schowac podwozie?"


-----