Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Wspania?e chwile mijaj? szybko i rzadko kiedy powracaj? ;(
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Ekspedycja naukowa ufoludkow wyladowala na ziemi w celu ustalenia, skad pochodzi czlowiek. Badaniom naukowym zostala poddana papuga oraz punk Franek. Po kilku dniach dowodca ufoludkow melduje do bazy:
- Ludzie sa w bledzie myslac, z pochodza od malpy. Ustalilismy, z pochodza od papugi!


-----

Noc. Maz spi z zona w lozku, gdy nagle budzi ich glosne lup lup lup w drzwi. Przewraca sie na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie bede sie o tej porze z wyra zrywal", mysli przewraca sie z powrotem.
Slychac glosniejsze lup lup lup.
- Idz otworz, zobacz kto to, - mowi zona.
No wiec zwleka sie polprzytomny i schodzi na dol (mieszkaja w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od ktorego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - belkocze. - Szy mochby pan mnie popchnac?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokles mnie pan z lozka,- warczy maz i zatrzaskuje drzwi. Wraca do zony i mowi co zaszlo.
- No co ty, jak mogles? - mowi zona. - A pamietasz, jak nam sie wtedy zepsul samochod, kiedy jechalismy odebrac dzieci z kolonii i sam musiales pukac do kogos, zby nam pomogl? Co by sie wtedy stalo, gdyby tez ci powiedzial, zbys spadal?!?!?!?
- Ale kochanie, on byl pijany!
- Niewazne, potrzebuje pomocy.
No wiec maz jeszcze raz zwleka sie z lozka, ubiera sie i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemnosci nic nie widzi, weec wola:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnac?
Z ciemnosci dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale poniewaz nadal nie potrafi zlokalizowac faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hustawce...


-----

Nauczycielka pyta Jasia:
- Wymien mi ktoregos z najwiekszych polskich pisarzy XX w.
Jasio:
- Czeslaw Malysz!


-----

Z kosciola wychodzi mloda para, ktorej ksiadz wlasnie udzielil slubu i w tym momencie zaczyna padac deszcz.
- Masz ci los - wola pan mlody - nastepna przyjemnosc!


-----

Fafara wraca do domu pijany. ?ona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jestes niesprawiedliwa! Ciagle ganisz mnie za to, z przychodze do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwalilas mnie za to, z wychodze trzezwy!


-----