Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 BEJbE Jak Ta?czySz ?? NauCz MniE ... :* -> Ah... Naucz ...:*
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Facet z pieknym psem przychodzi do weterynarza i mowi: prosz obciac psu ogon.
- Weterynarz na to, szkoda ,taki piekny pies
- Wlasciciel: prosze nie dyskutowac tylko ciac.
- Ale dlaczego?
- Przyjezdza tesciowa i domu nie ma byc zadnych oznak radosci.


-----

Pijany maz wraca poznym wieczorem do domu. Zdenerwowana zona zaczyna go okladac piesciami, krzyczac:
- Ty draniu! Bedziesz ty jeszcze pil?!
- Bede! Tylko nie lej duzgo kieliszka!


-----

- Czy to prawda, z po katastrofie w Czarnobylu nie mozna jesc jablek?
- Nieprawda. Jablka mozna jesc ile sie chce, natomiast ogryzki nalezy zakopywac w ziemi na glebokosc co najmniej dwoch metrow.


-----

Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem mial sie znic za pol roku i z narzeczona uradzili, z dobrze byloby miec bogatego druzbe (bo to i prezenty drogie i jakie powazanie wsrod sasiadow). Icek przypomnial sobie, z ma dalekiego krewnego, Mosze w Warszawie, ktory ma wlasny zaklad krawiecki i spelnia wszystkie powyzsze kryteria. Pojechal, wiec do stolicy, odnalazl krewniaka, z drzacymi nogami wchodzi do jego mieszkania i oniemial... Piekne meble na wysoki polysk, parkiety, dywany na podlogach i scianach, pod oknem salonu olbrzymia 2,5 metrowa palma - slowem cos cudownego. Przedstawia swoja prosbe Mosze'mu a ten odpowiada :
- Widzisz Icek, wprawdzie jestesmy rodzina, ale ty jestes taki golodupiec, z mi wstyd byloby byc u ciebie za
druzbe, a juz moja Salcia w zadnym razie nie pojechalaby na te twoja zapchlona wioche , bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim sie nie zadaje. Przykro mi , ale ty sie napij u mnie herbaty i zjezdzaj zanim Salcia wroci z
zakupow.
Tak powiedzial i poszedl do kuchni robic te herbate. Icek, ze zdenerwowania dostal takiej sraczki, z ledwo moz ja utrzymac, rozglada sie wkolo wpada do przedpokoju, otwiera jakies drzwi, patrzy , a tam glazury, terakoty, jakies biale siedzenia, olbrzymia biala miska z kranem... K**wa, mysli Icek tu nie mozna, wpada
znowu do salonu, poploch w oczach... jest palma - zerznal sie do donicy, zasypal ziemia i nie czekajac juz na herbate wybiegl od krewniaka i wrocil do domu.
Po miesiacu otrzymuje telegram od Mosze'go:
"Icek ch*j ci w d*pe, zostane twoim druzba, tylko powiedz gdzies ty nasral, bo my juz trzecie mieszkanie zmieniamy"


-----

"Do konca meczu zostala godzina, czyli okolo 60 minut."


-----