Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Je t`attends... (Czekam na Ciebie...)
Wynik
Wy¶lij opis na numer GG   



Dowcipy


dziejowe chuci


-----

Jak jest najciensza ksiazka na swiecie?
- "Co mezczyzni wiedza o kobietach"


-----

Dziennik anorektyczki- ?niadanie: 12 kalorii. Obiad: 25 kalorii. Kolacja: szklanka wody. Spotkanie z Zenkiem: Ach, co za szalenstwo - 120 kalorii


-----

Na drodze z Koscieliska do Zakopanego stoi goral i lapie okazje. Zatrzymuje sie jakies auto, baca wyciaga ciupage, i rzecze do kierowcy:
- ?onanizuj sie pan!
Oslupialy kierowca poslusznie, acz niechetnie posluchal rozkazu bacy, gdy skonczyl uslyszal znow ta sama komende:
- ?onanizuj sie pan!
Coz... wyboru wielkiego nie mial. Nie mial tez wyboru gdy uslyszal kolejna komende:
- ?onanizuj sie pan!
Gdy skonczyl, baca znow to samo:
- ?onanizuj sie pan!
Probowal tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzilo, glos bacy naglil jednak nieublaganie:
- ?onanizuj sie pan!
- ?onanizuj sie pan!
- ?onanizuj sie pan!
I kiedy baca juz widzial, z kierowca nie da juz na prawde rady spokojnym glosem rzekl do stojacej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan cie do Zakopanego zawiezie!


-----

Manager ze swoja swita obszedl juz wszystkie zakamarki fabryki,porozmawial z kilkoma usmiechnietymi (i o dziwo znajacymi doskonale jezyk angielski) robotnikami, az na koniec dotarl do hali produkcyjnej. Po chwili zauwazyl dwoch stojacych naprzeciw siebie gosci w zaplamionych kombinezonach, mocno gestykulujacych i przekrzykujacych warkot maszyn. "Pewnie rozmawiaja o jakichs waznych sprawach produkcyjnych" - pomyslal manager, skinal na swoja osobista tlumaczke i powiedzial:
- Prosze podkrasc sie do nich niezauwaznie, podsluchac o czym mowia, przetlumaczyc na angielski i wieczorem dostarczyc mi spisana rozmowe. Jestem przeciez fachowcem i zdaje sobie sprawe z tego, z wiecej
dowiem sie o problemach zakladu z takiej rozmowy, niz ze wszystkich papierow i ocen prywatyzacyjnych.

Wieczorem, po powrocie do hotelu zastal na lozku kartke z zapisem rozmowy:

Majster do robotnika: "...wstepuje w intymne zwiazki seksualne z toba i twoja mama, ty, kobieta lekkich obyczajow, nawet gwalconej tokarki, kobieta lekkich obyczajow, nie mozsz, kobieta lekkich obyczajow,
prawidlowo wlaczyc. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajow, polecil w znski organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajow, wejsc z toba w intymne zwiazki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta lekkich
obyczajow, jesli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajow, tego nie podobnego do meskiego organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajow, ktory musi zrobic gwalcona z tylu w linii bioder fabryka."

Robotnik do majstra: "Majster to mogl wstapic w intymne zwiazki seksualne ze swoja mamusia, ja juz wstapilem w intymne zwiazki seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie bede wchodzil w takie zwiazki, kobieta lekkich obyczajow z gwalconymi tokarkami. A co najwazniejsze na meskim organie rozrodczym wisza mi wszystkie, kobieta lekkich obyczajow, plany tego gwalconego zakladu."


-----