Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 WSK-wiejski sprzet kaskaderski
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Milosc, to znaczy z jestes przy mnie, milosc to znaczy, z o mnie myslisz, milosc to sprawi, z mi sie przysnisz... milosc - coz moz byc piekniejszego, niz nas dwoje w Dzien Walentego!


-----

Na spacerniaku we wiezniu w Bialolece rozmawia dwoch osadzonych:
- Stefan, alez u was w pawilonie wczoraj wrzaski byly. Kuzwa, kto sie tak darl?
- Otoz, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzieli my jednego nowego, zdjeli my mu majtasy. Potem nagieli my lacno gostka i przystawili my jego dupe do celi homosiow-gwalcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
- I co, mlody sie tak darl?
- Nie... Istota skeczu jest szybkie zamkniecie w drzwi w odpowiednim momencie.


-----

Jasio praktykuje u fryzjera. A szef jest ciety, z nie pogadasz. Przychodzi staly klient i siada na fotelu. Szef mowi do Jasia:
- Masz goscia ogolic elegancko, a sprobuj go zaciac to dostaniesz w leb.
Jasio drzacymi rekami zabiera sie do klienta. Goli.. goli.. i CIACH. Krew sie leje. Szef wkurzony podbiega i bomba. Jasio ma podbite oko.
Ale klient dal sie udobruchac. Jasio konczy robote Goli.. goli.. i CIACH. Znowu zacial klienta.
Szef podbiega i bomba, ale... Jasio nie glupi chlopiec, uchylil sie i oberwal klient. Szef przeprasza, kaja sie. Klient znowu wybacza. Jasio konczy robote Goli.. goli.. i CIACH, ucho spadlo na podloge ! Jasio rozglada sie przestraszony i mowi do klienta
- Panie kopnij Pan to pod stol, bo nas szef pozabija.


-----

Przy wodce w gospodzie trzej chlopi przechwalaja sie:
- Ja - mowi pierwszy - wyhodowalem w tym roku wielkie jablka. Kazde wazylo kilogram! - Moje jablka - mowi drugi - byly wieksze. Mialy po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mowi trzeci. - Ja wyhodowalem takie jablko, z jak wiozlem je fura na jarmark, to wyszedl z niego robal i zezarl mi konia!


-----

"Obrona Mike'a coraz bardziej smierdzi. Jak dworcowa knajpa."


-----