Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 <(^_^)>czy te oczy <{*_*}>mog? k?ama??RaczejNie
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Stirlitz gnal swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pedzili ss-mani na motocyklach.
- Paparazzi - pomyslal Stirlitz.


-----

Milioner z metrowym interesem dal ogloszenie, z pierwszej kobiecie, ktorej wsadzi calego da 10 milionow $. Zglasza sie pierwsza, widac na pierwszy rzut oka, z kokota od lat obecna w zawodzie - facet nawet bez gadki zabiera sie do roboty, ale wsadzil tylko pol, a baba zaczyna panicznie krzyczec:
- Prosze wyjac, pan mnie rozerwie!!
Zglasza sie druga, tez widac, z przed chwila wyszla spod latarni; facet zaczyna wkladac. Wlozyl pol i pyta:
- Jak sie pani czuje?
- W porzadku, prosze dalej.
Wepchnal trzy czwarte, a baba krzyczy:
- Prosze wyjac, pan mnie rozerwie!!!
Przyszla trzecia - cicha i niepozorna. Facet z niedowierzaniem zaczyna wkladac. Wlozyl pol i pyta:
- Jak sie pani czuje?
- W porzadku, prosze dalej.
Wepchnal trzy czwarte i pyta:
- I co?
- W porzadku, prosze dalej.
Wepchnal calego i pyta:
- No i jak sie pani czuje?
- Fafaftycnie...


-----

Pijac powinno sie znac miare, w przeciwnym razie mozna wypic za malo!


-----

Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze do Murmanska. Byla jasna, ksiezycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten lad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutujac, czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz. Ale z byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz, postanowil obrocic cala sprawe w zart. Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chlopcy, ten stolek tutaj? Jak zaraz pier*.*ne w niego czlonkiem, to caly statek w drebiezgi pojdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem. Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie:
- To sie zalozcie, gnojki jedne, jak zscie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciagnal narzedzie, spojrzal pogardliwie wokolo i BUM!
Statek poszedl w drzazgi! Porod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z przeraznia.
- Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!


-----

Przylecialo dwoch kosmitow na lake i patrza zwierze w laty, spogladaja do atlasu: Krowa pije wode daje mleko. Wzieli ja nad strumien, jeden wsadzil jej leb do wody, a drugi nadstawia miske od tylu. Po chwili wylatuje krowi placek wtedy ten z miska mowi:
- Podnies jej leb wyzj, bo mul z dna bierze.


-----