Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Systemy z?o?one wykazuj? sk?onno?? do pope?niania kompleksowych b??d?w
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Do zydowskiego milionera Rotschilda podchodzi lokaj i mowi, z za drzwiami czeka jakis obdarty ?yd, ktory ma do pana barona interes. Obdartus obdartusem ale Rotschild nie bylby milionerem gdyby nie reagowal na slowo "interes". Kazal wpuscic petenta. Obdartus wchodzi i nadaje: - Panie Rotschild, ja mam taki interes co my oba zarobimy po pol miliona w jeden dzien...
- Pol miliona, ladny grosz... a co za interes?
- Panie Rotschild ja slyszalem, z pan wydajesz corke za maz i dajesz pan zieciowi milion w posagu.
- To prawda.
- Panie Rotschild...ja ja wezme za pol.


-----

Mueller wiedzial, z Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiaja lyzke w szklance z herbata. Chcac sprawdzic Stirlitza, zaprosil go na herbate. Stirlitz wsypal cukier do szklanki, zamieszal, wyjal lyzczke, polozyl ja na spodeczku, po czym pokazal Muellerowi jezyk.


-----

Jeden chlop kupowal raz u ?abedzia trzewiki.
Przymierza je, ale widzi z ma oba lewe. Leci predko do ?yda i mowi:
- Jezusie Nazaretanski, przeciez wyscie mi sprzedali dwa lewe!
A ?abedz na niego z geba:
- Czy wy chlopi dzisiaj wszyscy powariowali?! Przed chwila byl tu taki jeden i wrzeszczal, z mu dwa prawe sprzedalem.


-----

W aptece:
- Pse pana, cy to pan spsedaje tlan?
- Tak dziecko, a o co chodzi?
- Pocekaj skulwysynu as dolosne, to ci taki wpieldol splawie ze popamietas!


-----

stojka na bolcu


-----