Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 W poszukiwaniu rozwi?zania problemu, najbardziej pomocna jest znajomo?
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Apostolowie grali w kosci. Piotr caly czas wygrywa. Dosiadl sie do nich Jezus. Rzucil Piotr i wypadly same szostki i rzucil Jezus i wypadly same siodemki. Rzekl Piotr:
- Panie tylko bez cudow, albowiem gramy na pieniadze.


-----

Kiedy Einstein myslal nad teoria wzglednosci, Chuck Norris podszedl do niego i powiedzial 'kwadrat'.


-----

Mlody ksiadz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bog moz stworzyc ooolbrzymi kamien?
- Oczywiscie!
- Czy moz go podniesc?
- Bog jest wszechmocny!!
- A czy moz stworzyc kamien, ktorego nie podniesie?


-----

Malznstwo: dozywocie za milosc.


-----

?ona w lozku z kochankiem, wpada maz, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwod, tragedia. Ona przyszla do kosciola, modli sie:
- Panie Boz, jakbys mogl cofnac czas, zby to sie nie zdarzylo, to zrobie co zechcesz...
- Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokosci sufitu - ale musisz o czyms pamietac. Zginiesz na morzu!!!
- Dobrze Panie Boz, zgadzam sie na te warunki...
PYK! Czas sie cofnal, ona znow w lozku z kochankiem: szybko go wyrzucila z
domu, wrocil maz, wszystko bylo Ok, byli bardzo szczesliwi. Za jakies piec lat zona dostaje maila, ze wygrala wycieczke dookola swiata statkiem pasazrskim. Pamietajac o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwonila do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnowac, poniewaz wisi nad nia fatum. Na to czlowiek z powyzszej firmy tlumaczy jej, ze sa szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogole ten statek jest taki, ze przy nim titanic
to pikus. No to kobieta w koncu dala sie przekonac i poplynela. Oczywiscie gdy byli na pelnym morzu rozpetala sie burza i statek zaczal tonac. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modly:
- Boz, zgadzam sie za ja powinnam zginac na morzu, taka byla miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mna pare tysiecy ludzi???
Gromki bas z nieba odpowiada:
- Ja was, piec lat zbieralem!!!


-----