Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Ka?de rozwi?zanie rodzi nowe problemy.
Wynik
Wy¶lij opis na numer GG   



Dowcipy


Stoi wkurzony na maksa facet w lazience i wyrywa sobie garsciami wlosy lonowe, rzucajac nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do lazienki zona:
- Kochanie co ty robisz?!!
Maz na to:
- Nie chce ch.. stac, to nie bedzie lezal na miekkim!


-----

Bylem dzis w ZUS-ie
O, Jezusie!
Pol dnia tam bylem.
Cud, z przezylem.

- Hm, prosze Pana, w tej deklaracji
W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
- Skad ja mam wiedziec, gdzie wstawic kreske?
- Musi wypelnic Pan raz jeszcze.

Wiec wypisuje jeszcze raz.
Nic sie nie stalo. Ja mam czas.

- A tutaj, o, w slowie "skladke"
Ogonek wyszedl poza kratke.
Mamy komputer (madra maszyna),
Tego ogonka nie przetrzyma.
Byl tu przedwczoraj taki klient,
Wstawil ogonek, a za chwile
Komputer wysiadl
I do dzisiaj
Znalezc nie mozna trzech milionow.
I komu to potrzebne, komu?

Wiec wypisuje jeszcze raz.
Nic sie nie stalo. Ja mam czas.

- O, tu jest blad! Fundusz wypadkowy
Mamy od wczoraj calkiem nowy.
Wzroslo o dwa przecinek trzy.
Musi Pan zmienic, przykro mi.

- Lecz kiedy bylem tu poprzednio
Wisiala kartka, tam, przede mna,
z wypadkowy po staremu
a teraz zmiana, no i czemu?

- Kartka na scianie, z tak powiem,
jest dokumentem nieurzedowym.
A skladka wzrosla, to jest fakt.
Musi Pan zmienic, nie, czy tak?

Wiec wypisuje jeszcze raz.
Nic sie nie stalo. Ja mam czas.

Po wypelnieniu szesciokrotnym
postanowilem byc bezrobotnym.


-----

Z zycia rosliny

Najgorsze z upokorzen,
Kiedy nawala korzen.
(Jan Sztaudynger)


-----

Ptaki bardzo roznia sie od gadow - lataniem i budowa geby.


-----

Zajaczek mial ochote na seks. Idzie przez las i szuka partnerki. Spotyka zwinietego w klebek jeza. Obchodzi go dookola i zupelnie nie moz sie zorientowac, gdzie jest przod, a gdzie tyl. Wreszcie mowi:
- Ty, jez moglbys chociaz puscic baka, to mialbym jakis punkt odniesienia.


-----