Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 KoCham swojEgO Mi$@
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Jan Kochanowski siedzi pod lipa i cierpi, bo juz od dluzszego czasu nie mial natchnienia. Wtem zobaczyl unoszaca sie nad nim muze i wola:
- Wena! Wena! chodzno tutaj!
Wez mi cos podpowiedz, bo mnie skreci. Dzieciaki w szkole nie beda mialy sie o czym uczyc jak czegos nie napisze. Wena pochylila sie do ucha i cos zaszeptala. A Janek na to:
- Spadaj, to juz bylo! Wymysl cos lepszego.
Wena znow sie nad nim pochylila, zaszeptala, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko cos wymysl, bo ci przywale.
Muza znow sie nad nim pochylila i znow zaszeptala.
Na twarzy Kochanowskiego zajasnial usmiech i mowi:
- Ty wiesz co, z to moz byc dobre.
Z blyskiem w oku krzyczy spod lipy w strone dworu:
- Urszulka! Chodzz predziutko do tatusia...


-----

Dzialacz KPZR tlumaczy sluchaczom, jak szybko zmieniac sie bedzie na lepsze zycie w ZSRR:
- Za dwa lata kazdy bedzie mogl kupic sobie rower, za trzy lata motocykl, a za cztery lata kazdego bedzie stac na kupienie samochodu, a za piec lat kazdy bedzie mial swoj helikopter!
Ktos z sali wstaje.
- Rozumiem rower, motocykl, samochod... Ale po co kazdemu helikopter?
- A jak dowiecie sie, z na przyklad w Odessie mozna kupic zapalki, a w Kijowie papierosy? Wsiadacie wtedy we wlasny helikopter i za chwile jestescie na miejscu!


-----

Pewnego razu w pociagu Czapajew zdjal skarpety i powiesil na wieszaku.
- Czy pan, panie dowodco - spytal go Pietka - wymienia czasami skarpety?
- Tylko na wodke!


-----

Co to jest: male, zielone i stoi pod latarnia:
- Kur.. nie z tej ziemi.


-----

Apel

Myjcie sie, dziewczyny,
Nie znacie dnia ani godziny.
(Jan Sztaudynger)


-----