Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Kobiety nie s? po to by je rozumie? tylko ?eby je kocha?!! :)
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Kukurydza rosnie w kaburach i ma zolte zeby.


-----

z dachu pija, widac potrzebuje


-----

Mysli kobiet patrzacych w sufit:
Kochanka: - Przyjdzie, czy nie przyjdzie?
Kurtyzana: - Zaplaci, czy nie zaplaci?
?ona: - Pomaluje wreszcie ten cholerny sufit, czy nie pomaluje?


-----

W przedziale kolejowym jada ?yd i szlachcic i rozmawiaja na rozne tematy. Kiedy w koncu rozmowa schodzi na temat interesow, szlachcic pyta:
- "Panie kupiec, niechz pan mi powie, skad wy ?ydzi macie taka dobra glowe do interesow."
?yd, ktory wlasnie je sledzia, usmiecha sie na te slowa i mowi:
- "Widzi pan, panie dziedzicu, my ?ydzi jadamy bardzo duzo ryb, i to razem z glowami. W ciele ryby, a zwlaszcza w jej glowie, znajduje sie duzo fosforu. Fosfor rozwija komorki mozgowe i sprawia, z jestesmy tak dobrzy w interesach."
Szlachcic widzi, z ?yd obzra sie sledziami, i postanawia cos zrobic, aby mu sie lepiej powodzilo w interesach. Mowi wiec do ?yda:
- "Panie kupiec, odsprzedaj mi kilka sledzi."
?yd odmawia. Szlachcic proponuje mu po piec rubli za sztuke, potem dziesiec, potem pietnascie, potem dwadziescia. Wreszcie, po dlugich targach, ?yd zgadza sie sprzedac mu dwa sledzie za piecdziesiat rubli. Szlachcic zjada je z apetytem, ale niebawem odczuwa pragnienie. Na najblizszej stacji wychodzi wiec z pociagu i idzie do bufetu, aby napic sie piwa. Po chwili wraca do przedzialu i mowi do ?yda:
- "Ale ze mnie glupiec, z zaplacilem panu tyle pieniedzy za te sledzie. Przeciez moglem poczekac do tej stacji i kupic je tutaj za trzydziesci kopiejek."
- "O widzi pan, panie dziedzicu!" - wola ?yd. - "To juz dziala!"


-----

Szadchen swata mlodziencowi posazna panne.
Ten sie wzbrania:
- Przeciez ona jest na pol slepa!
- Pomysl tylko - nie bedziesz musial niczego przed nia ukrywac.
- Ale ona jest prawie glucha!
- Pomysl tylko - ona nie uslyszy twoich przeklenstw...
- Kuleje na jedna noge!
- Tylko pomysl - ona nie bedzie za toba lazila krok w krok...
- No i ma garba!
- Oj, mlody czlowieku, badzz sprawiedliwy! Przeciez jedna wade to ona moz miec!


-----