Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 I nie by?am nigdy spokojna tak pewna swoich s??w - dzi? pewno?? mam...
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Ksiadz i siostra zakonna graja w golfa. Ksiadz bierze kija i uderza w pilke ktora toczy sie w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafilem!!! - krzyczy wsciekly ksiadz.
- Jak ksiadz tak moz? - pyta sie zawstydzona siostra - tak nie mozna... co na to Pan powie?
Ksiadz patrzy sie na zakonnice spod oka i przeprasza... juz tak nie powie wiecej.
Ida do nastepnej dziury i podobnie jak wczesniej ksiadz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafilem!!! - znowu rzecze ze zloscia.
- Bracie, jaki to wstyd poboznemu tak mowic - upomina go nieco zdenerwowana juz siostra.
- Ok... juz nie bede, jesli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w leb mnie trzasnie.
Poszli do nastepnej dziury, ksiadz znowu nie trafil:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafilem!!! - krzyczy ze zloscia.
Wtem ciemno sie zrobilo na swiecie, cos zahuczalo, zamruczalo i piorun z nieba zlecial i walnal siostre w leb. A z nieba slychac jek:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafilem!!!


-----

chorek na tujach


-----

Jade autobusem, nie jest za luzno, ale miejsce siedzace mam. Trzeba podac bilet do skasowania. Obok stoi mezczyzna. Jak sie do niego zwrocic - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jesli mezczyzna nie wysiadl na poprzednim przystanku znaczy, z jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piekne, znaczy to, z i kobieta jest piekna. W naszej dzielnicy sa dwie piekne kobiety - moja zona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechac nie moz, bo ja do niej jade. Znaczy, z jedzie do mojej zony. Moja zona ma dwoch kochankow - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, moglby mi pan skasowac bilet?


-----

Jestes moja czekoladka, ktora rozplywa sie w ustach, a nie w dloni.


-----

Sprzedam biblie z autografem.


-----