Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  

 Kamie? si? kruszy, woda si? s?czy naszej mi?o?ci nikt nie roz??czy!
Wynik
Wyślij opis na numer GG   



Dowcipy


Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotow byl opozniony z powodow technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej bramki, ktora okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc."
I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."


-----

- Panie doktorze, moj rozrusznik serca ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sadzi?
- Jak kaszlne to mi sie brama od garazu otwiera.


-----

harujacy wuj


-----

Poranek wczesny
Jade pospiesznym
Wprost do Warszawy
Zalatwiac sprawy.
Pociag o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon sie kiwa
Pije trzy piwa.
?odz Niciarniana,
W pecherzu zmiana.
Pecherz nie sluga,
A podroz dluga.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie, jak sie leje.
To co trzesie sie
W Los Angelesie
Forme osiaga
W polskich pociagach.
Wyciagam lape,
Podnosze klape,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klape trzymac.
?okiec, kolano
Trzymam skubana.
Celuje w szparke,
Puszczam Niagarke,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum zlowieszcze-
-wszak wciaz szcze jeszcze.
Organizm plynna
Spelnia powinnosc.
Najgorsze to, z
Przestac nie moz.
Tocze z nim boje
Jak Priam o Troje,
Chce sie powstrzymac
-Ratunku ni ma.
Pociag sie giba,
A piwo splywa.
Lece na sciane
Z mokrym organem,
Lecac na druga
Zraszam ja struga,
Wagonem szarpie
Leje do skarpet,
Tanczac Czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna meka,
Kozak, Flamenco,
Tancze, cholera
Wzorem Astair'a.
Miota mna, ciska,
Ja organ sciskam.
Wagon sie chwieje,
Na lustro leje,
Sklad sie zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszedzie ?abedzie
Jezioro bedzie.
Odtanczam z placzem
La Kukaracze,
Zwrotnica, podskok
Spryskuje okno,
Nierowne zlacza-
-buty nasaczam,
Pociag hamuje
Drzwi obsikuje
I pasazra
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Resztka mi kapie
Na skrot PKP.
Wreszcie pomalu
Brne do przedzialu.
Pasazrowie
Patrza spod powiek.
Pytania skape
"Gdzie pan wzial kapiel?"
Warszawa, Boz!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczesliwa
Na peron splywam,
Walizke trzymam,
Odziez wyzymam.
Ach urlop blogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzezna.
Pociag odjezdza,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.


-----

Jak z grupy stu blondynek wybrac najglupsza?
- Losowo.


-----