Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Umieram za Polske, szkoda z z glodu.


-----

Ci, co najbardziej zasluguja na pochwaly, najlepiej znosza krytyke.


-----

Urzedniczka na poczcie;
- Ten list jest za ciezki! Prosze dolepic jeszcze jeden znaczek!
- Pani naprawde mysli, z od tego list zrobi sie lzjszy?!


-----

Jest na mym kompie lokomotywa.
Nie. Nie zlazna, lecz tez prawdziwa:
"eDonkey" - jej ksywa.
Stoi i sapie. Dyszy i dmucha.
Z nozdrzy ikonki zajadlosc bucha.
Transfery na niej pozapuszczali,
Pliki ogromne beda sciagali,
I wiele mega w kazdziutkim pliku,
W jednym aviku, film z fiku-miku,
W drugim mp3, w trzecim instalki,
ktore sie nie chca sciagnac bez walki,
Dokumentacja - ooooo... jaka wielka,
sto pdf-ow do asemblerka,
w siodmym drivery do nowej karty,
w osmym tez software zachodu warty,
dziewiaty pelen przeroznych skanow,
w dziesiatym filmik z duzgo ekranu,
A tych downloadow jest ze czterdziesci,
sam nie wiem, co sie w nich jeszcze miesci...
Chocby odpalic tysiac ftp-ow,
i kazdy zrobil tysiac reget-ow,
i kazdy nie wiem jak sie wytezal,
to nic nie sciagna - taki to ciezar.
Nagle - gwizd!
Diody - blysk!
Connect - buch!
Watki - w ruch!
Najpierw -- powoli -- jak zolw -- ociezale,
zaczyna -- sockety -- otwierac -- ospale,
Szarpnela za pliki i ciagnie z mozolem,
Progressbar zamrugal zielonym kolorem,
I transfer przyspiesza, i gna coraz predzej,
Sto ramek po laczach ze swiata juz pedzi,
A dokad ? A dokad ? A dokad ? Na wprost !
Po kablu, po kablu, gdzie stoi moj host,
Przez switcha, przez router, przez gateway, przez LAN,
I spieszy sie, spieszy, bo tak kaz plan,
Wciaz dioda na switchu migoce i mruga,
I blyskac tak bedzie jak cala noc dluga,
A skadz to, jakz to, czemu tak gna?
a kto to to, kto to to, co to tak ssa ?
?e karta sieciowa juz ledwie oddycha,
I pasmo sasiadom kompletnie zapycha,
To bity ze swiata laczami do plikow,
A pliki powoli pecznieja od bitow,
I gnaja, i pchaja, transmisja sie toczy,
Overnet te bity wciaz tloczy i tloczy,
I bedzie wciaz tloczyc, nie powie z dosc,
A wszystko wrednemu billowi na zlosc.


-----

Leca ludzie samolotem. Nagle z glosnika glos pilota.
- Prosze panstwa, prosze sie nie denerwowac, mamy mala awarie. Prosze przejsc na lewa strone samolotu i spojrzec przez okienka.
Ludzie przechodza na lewa strone, samolot sie przechyla, a pilot:
- Jak panstwo slusznie zauwazyli, lewy silnik plonie.
Mala panika na pokladzie ale od czego drugi silnik... Za chwile jednak znow glos...
- Prosze panstwa, a teraz spokojnie, powoli prosze przejsc na druga strone samolotu i spojrzec przez okienka...
Ludzie juz bardziej podenerwowani przebiegaja na druga strone;
- Jak widac prosze panstwa, drugi silnik rowniez plonie...
Panika zaczyna wybuchac na pokladzie...
- A teraz prosze spojrzec w dol.
Wszyscy przylepili sie do okienek.
- Jak widac, pod nami rozposciera sie duz, piekne jezioro, a posrodku widac maly zolty pontonik. Z malego zoltego pontonika; mowila dla panstwa zaloga samolotu...


-----