Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


potowka na giczy


-----

Czekaj na mnie ukochana,
Badz mi wierna i oddana.
Chociaz prosze cie z daleka,
Moja milosc ciagle czeka.


-----

Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac majtkami na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.


-----

Trzy blondynki zginely w wypadku samochodowym. Po smierci staja przed brama niebios. ?wiety Piotr wita je slowami:
- Mozcie dostac sie do nieba, jesli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc?
Pierwsza blondynka odpowiada:
- Wielkanoc to takie swieto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich...
- Zle! Odpowiada ?wiety Piotr. Nie przestapisz bram krolestwa niebieskiego, bezbozna ignorantko!
Odpowiada druga blondynka:
- Ja wiem! To takie swieto, kiedy stroi sie choinke, spiewa koledy i rozdaje prezenty!
?wiety Piotr zalamany wali glowa we wrota do niebios, a nastepnie patrzy z nadzieja na trzecia blondynke.
Ostatnia blodnie usmiecha sie spokojnie i nawija:
- Wielkanoc to swieto zmartychwstania Jezusa Chrystusa, ktory zostal ukrzyzowany przez Rzymian. Po tym, jak oddal zycie za wszystkich ludzi, zostal pochowany w pobliskiej grocie, do ktorej wejscie zostalo zamkniete glazem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstal...
- ?wietnie! Wykrzykuje ?wiety Piotr, wystarczy, widze, z znasz Pismo ?wiete!
Blondynka nawija smialo dalej:
- ... zmartwychwstal i tak historia powtarza sie co roku, Jezus w czasie Wielkanocy odsuwa glaz i wychodzi z groty, patrzy na swoj cien i jesli go zobaczy, to zima bedzie szesc tygodni dluzsza...

(Przyp. red. Kto widzial "Dzien ?wistaka", to rozumie, o co chodzi).


-----

Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mowi:
- Poprosze ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i nastepnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemna peruka na glowie i zwraca sie do sprzedawcy:
- Poprosze ten telewizor.
- Przepraszam pania, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skad pan wiedzial, z ja jestem blondynka.
- Poniewaz to, o co pani prosila to nie telewizor, tylko mikrofalowka.


-----