- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
- Jasiu dlaczego spozniles sie na lekcje?
- Bo uzadlila mnie pszczola.
- Pokaz!
- Nie moge!
- Usiadz!
- Tez nie moge!
-----
Rzecz dzieje sie w czasach, gdy masowo przywozono do Polski powypadkowy zlom z Niemiec. Gosc przywiozl cos takiego na lawecie do mechanika - masa pogietej blachy:
- O w morde - mowi mechanik - niezle trzasniety. Bedzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jak bym tego nie klepal, wychodzi przystanek autobusowy...
-----
- No i co ci powiedzial lekarz?
- ?e powinnam miec dwadziescia stosunkow miesiecznie.
- Dobra. Dwa razy mozsz liczyc na mnie.
-----
Szadchen swata mlodziencowi posazna panne.
Ten sie wzbrania:
- Przeciez ona jest na pol slepa!
- Pomysl tylko - nie bedziesz musial niczego przed nia ukrywac.
- Ale ona jest prawie glucha!
- Pomysl tylko - ona nie uslyszy twoich przeklenstw...
- Kuleje na jedna noge!
- Tylko pomysl - ona nie bedzie za toba lazila krok w krok...
- No i ma garba!
- Oj, mlody czlowieku, badzz sprawiedliwy! Przeciez jedna wade to ona moz miec!
-----
Rok 1946.
Powraca z Anglii do rodzinnego Lubartowa Polak, zdemobilizowany oficer RAF-u. Z rodziny jego nie wielu zostalo ktorych odszukal. Przyszedl czas na przyjaciol. Rozpoczal od Izaaka, syna najlepszego piekarza w miasteczku, z ktorym sie przyjaznil juz od piaskownicy i ktory przed sama wojna przejal po ojcu zaklad. Z jego domu pozostal tylko komin. Ale jest jeszcze nadzieja. Piekarnia w centrum... JEST, chociaz prawie w ruinie. Pozostal nienaruszony sklepik. Z niepokojem zblizal sie coraz wolniej do wystawy. Z przerazniem odczytal slowa z kartki umieszczonej w witrynie - "ZAMKNIETE Z POWODU ?MIERCI". Opadly mu rece. Poczul, z ktos za nim stanal. Odwrocil sie. Uniosl ramiona. Przygarnal go z calej sily.
- Izaak, to ty zyjesz - wyjakal.
- ?yje - odpowiedzial Izaak.
- Wiec kto umarl ?
- KLIENTELA - wyszeptal Izaak.
-----