- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Podczas "godzin szczytu" na lotnisku w Houston, jeden z lotow byl opozniony z powodow technicznych. Poniewaz bramka bylo potrzebna dla nastepnego wylotu, samolot zostal odholowany i ustawiony tak, aby ekipa techniczna mogla przy nim pracowac. Pasazerom przekazano numer nowej bramki, ktora okazala sie byc spory kawalek dalej. Wszyscy przeszli do nowej bramki i tam dowiedzieli sie, ze wyznaczono kolejna, trzecia juz bramke. Po chwili zamieszania pasazerowie weszli na poklad i wlasnie siadali, gdy stewardessa oglosila przez glosniki:
"Przepraszamy za klopoty zwiazane ze zmiana bramki w ostatniej chwili.
Ten lot jest to Waszyngtonu, DC. Jezeli ktos z Panstwa nie zamierzal leciec do Waszyngtonu, DC, powinien teraz wysiasc."
I wtedy bardzo zmieszany i czerwony na twarzy pilot wyszedl z kokpitu, ciagnac za soba swoje torby.
"Przepraszam" powiedzial "pomylilem samoloty."
-----
Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im cos do picia, a gdy pozniej wraca nikogo nie ma, zostal tylko jeden.
Pyta sie go:
- Co sie z ryszta stalo.
- Wyszli oddac do sklepu butelki z kaucja.
- A ty, czemu za nimi nie poszedles.
- A bo ja nie jestem taki glupi. W niedziele sklepy sa zamkniete.
-----
W Dniu ?wietego Walentego masz zyczenia z serca mego! Od poczatku znajomosci w moim sercu stale goscisz.
-----
Pociag gwaltownie zahamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada na ksiedza.
- Przepraszam, tak szybko stanal....
- Alez skad moje dziecko, to jest klucz od plebani.
-----
Kolega z klasy powiedzial Jasiowi, z wymyslil dobry sposob na szantazowanie doroslych:
- Mowisz tylko "Znam cala prawde" i kazdy dorosly glupieje, bo na pewno ma jakas tajemnice, ktorej nie chcialby ujawnic...
Podekscytowany Jasio postanowil wyprobowac swiezo zdobyta wiedze w domu. Przyszedl do mamy, powiedzial Znam cala prawde i... dostal 50 zlotych, z przykazaniem, zby nic nie mowil ojcu.
Zachwycony pobiegl szybko do ojca, powiedzial "Znam cala prawde" i dostal 100 zlotych - z zastrzezniem, zby nic nie powiedzial matce.
Rozochocony Jas postanowil wiec wyprobowac nowa metode rowniez na kims spoza rodziny.
Nadarzyla sie okazja, kiedy listonosz przyniosl poczte.
- Znam cala prawde! - powiedzial z szelmowskim usmiechem Jasio.
Listonosz pobladl, poczerwienial, rzucil listy na ziemie, rozlozyl ramiona i wzruszonym glosem wyszeptal: - W takim razie usciskaj tatusia...
-----