Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Byl sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniadze ani slawa, jak to powszechnie wiadomo szczescia nie daja. I tak, bohater naszego dowcipu nie byl szczesliwy. Postanowil pewnego dnia owo "szczescie" znalezc. Kupil sobie kijek od mopa, zawiesil nan worek (treningowy), paczke malborasow i wyruszyl w swiat. Szedl, szedl, az doszedl do rozdroza czy jak kto woli rozstaju drog. Jedna droga idzie w prawo druga w lewo. Posrodku chatka... Bohater naszego dowcipu, slynny i bogaty rycerz, wszedl do slynnej chatki ktora w kazdym dowcipie o walecznych rycerzach powinna sie pojawic. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka na niego stara babunia.
- Witaj stara babuniu - mowi rycerz.
- Witaj wedrowcze.
- Szukam, stara babuniu szczescia czy mozsz mi powiedziec w ktora strone mam isc.
- Jesli pojdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczescie. Po prawej bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka przesliczna ksiezniczka, zajebista dupa, przysiegam. Mozsz sie z nia oznic. Jej ojciec - krol jest juz starym dziadkiem niedlugo odejdzie z tego swiata a jak wykituje ty odziedziczysz jego majatek. Mowie ci stary. Jak pojdziesz w prawo bedziesz najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi. Jesli zas pojdziesz w lewo - ciagnie stara babunia - to Cie POJ.....
Rycerz zdebial, nie wiedzial co powiedziec. Nie mogl uwierzyc ze szczescie moz byc tak blisko w koncu stwierdzil ze stara babunia go podpierdala ..a o oto co sobie pomyslal..
- Kur.. to musi byc podpierdulka, jakis kit. Nie wierze w te bzdury, chromole to, ide w lewo raz kozie smierc! I poszedl w lewo. Po kilku godzinach szybkiego marszu doszedl do wielkiej rzeki. W rzece stal wieki smok. Olbrzymia bestia z piecioma glowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrabywac kolejno glow: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam srodek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia sie wyrywa i krzyczy: POJ..... CIE!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJE.


-----

duchy na ramie


-----

Gdy zycie ci zbrzydlo, i stalo sie pieklem, wloz glowe do klopa, i jebnij sie deklem.


-----

Ida przez las dwa smoki. Jeden mowi do drugiego.
- Wiesz chce mi sie srac!
- To idz w krzaki!
Ten poszedl za krzaki i krzyczy.
- Poronilem, poronilem!!!
Podchodzi drugi:
- Glupi jestes, na zabe nasrales.


-----

Kuzyn z miasta odwiedza bardzo zaniedbane gospodarstwo rolne Antka.
- Nic na tej ziemi nie rosnie?
- A no nic - wzdycha Antek.
- A jakby tak zasiac kukurydze?
- Aaa... jakby zasiac, to by urosla.


-----