Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Fortuna kalem sie tuczy.


-----

- Byl tu dzis pewien mlody czlowiek i prosil o twoja reke.
- I zgodziles sie tatusiu?
- Ten chlopak bardzo mi sie spodobal, wiec wybilem mu ten pomysl z glowy.


-----

Droga do lodowki kobiety przebiega przez jej serce.


-----

Dwoch wlascicieli firm z branzy odziezowej je razem lunch. Goldstein mowi do kolegi:
- Zeszly tydzien byl najgorszym tygodniem w moim zyciu...
- Co sie stalo ?? - pyta Birnbaum
- Pojechalem z zona na wakacje na Floryde, padalo przez 7 dni i nocy, wiec moja zona spedzala czas na zakupach, wydala kilkadziesiat tysiecy dolarow. Gdy wrocilem do Nowego Jorku okazalo sie, z ta swinia, moj przyrodni brat - ksiegowy - wykiwal mnie na milion dolarow, a na koniec, gdy w poniedzialek przyszedlem rano do pracy zobaczylem jak moj rodzony syn, na moim wlasnym biurku dyma moja najlepsza modelke...
- I ty myslisz, z miales zly tydzien ?? - odpowiada Birnbaum - moj byl duzo gorszy...Pojechalem z zona na wakacje na Floryde, padalo przez 7 dni i nocy, wiec moja zona spedzala czas na zakupach, wydala kilkadziesiat tysiecy dolarow. Gdy wrocilem do Nowego Jorku okazalo sie, z ta swinia, moj kuzyn - ksiegowy - wykiwal mnie na milion dolarow, a na koniec, gdy w poniedzialek przyszedlem rano do pracy zobaczylem jak moj rodzony syn, na moim wlasnym biurku dyma moja najlepsza modelke...
- Jak mozsz mowic, z twoj tydzien byl gorszy od mojego ?? - oburzyl sie Goldstein - przeciez byly identyczne...
- No wiesz !!?? - powiedzial jeszcze bardziej oburzony Birnbaum - przeciez ja szyje ubranka dla psow.


-----

Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budka Lotto i robi wywiady.
Podjezdza
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobilby z ta wygrana.
Facet mysli i mowi:
- No to wieksze mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjezdza facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobilby...
- No, to jakis dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjezdza facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to splacilbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!


-----