Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Jedzie rycerz na koniu i widzi ksiezniczke. Mysli sobie: Podjade do niej powoli to ona zapyta: dokad tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale moz bysmy sie popiep...?
Wiec przejechal obok ksiezniczki powoli, ale ksiezniczka nie zwrocila na niego uwagi. Rycerz mysli: To ja teraz przejade obok niej szybko, a ona zapyta: dokad tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale moz bysmy sie popiep...?
Jak pomyslal tak zrobil. Niestety ksiezniczka znow nie zwrocila na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyslal: wobec tego przemaluje swojego konia na zielono i przejade obok ksiezniczki, wtedy ona zapyta: skad rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale moz bysmy sie popiep...?
I znow jak pomyslal tak tez uczynil. Przejezdza rycerz na zielonym koniu obok ksiezniczki, a ksiezniczka sie pyta:
- Rycerzu a moz bysmy sie popiep...?
- Popiep... bo popiep... ale skad ja mam zielonego konia?


-----

Czuje sie odlotowo. Orzel Bialy.


-----

pilny Staszek


-----

Dwoch kosmitow wyladowalo na ziemi. Ciemna noc pustkowie ida. Dochodza do zamknietej stacji benzynowej. Podchodza do dystrybutora. Jeden z nich mowi:
- Dzien dobry my jestesmy kosmici, przylecielismy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiac.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W koncu jeden z nich nie wytrzymal i mowi:
- Chyba mu przywale z lasera.
Na to drugi:
- Nie rob tego, to jakis kozak. Wiec jeszcze raz probuja a dystrybutor ciagle milczy. Wiec ten jeden wyciaga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstaja pol kilometra dalej otrzepujac sie z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty skad wiedziales z to kozak? Jak bys sie okrecil 2 razy dokola swoim penisem a nastepnie wsadzil go sobie w ucho tez bylbys kozak.


-----

Nowy Jork. Icek zadaje ojcu pytanie:
- Tate, co to znaczy "prosperity", a co znaczy "kryzys"?
- Jak by ci to, synku, wytlumaczyc? - zastanawia sie rodzic i mowi po chwili: - Prosperity to szampan, elegancka limuzyna i piekne kobiety, a kryzys to lemoniada, metro i... twoja matka.


-----