Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Kawal wedkarski:
- Biora?
- Nie bardzo...
- Zlapal pan cos?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobil?
- Wrzucilem do wody.
- Duzy byl?
- Taki jak pan i tez mnie wkurwial.


-----

Pewnego dnia Albert Einstein realizowal czek w banku. Po powrocie do samochodu stwierdzil brak pozostawionej na siedzeniu jesionki. W mig otoczylo go grono gapiow.
- To panska wina! - odezwal sie jeden z nich - Nie pozostawia sie tak lekkomyslnie plaszcza w samochodzie.
Drugi orzekl:
- To raczej wina szofera, ktory nie zwrocil uwagi na nie domkniete drzwiczki...
- Co tam szofer! - wtracil trzeci - Portier bankowy winien byl zauwazyc uciekajacego z plaszczem zlodzieja!
- Tak jest! - westchnal na koniec znakomity fizyk - My trzej ponosimy wine... Niewinny jest jedynie zlodziej, bo musial, biedaczysko, zarobic pare groszy na chleb powszedni.


-----

On i ona siedza blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- ?e spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...


-----

pieprz w windzie


-----

Plynie dwoch gosci lodka. Jeden z nich pyta:
- Ktora godzina?
Drugi wyciaga termometr i mowi:
- Jutro poniedzialek.


-----