- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Kto sie cieszy gdy schodzi na psy?
- Pchla.
-----
Nooo i co sie gapisz??? To ja - Twoj telefon komorkowy!!! Chcialem tylko na chwile wyjsc z tej smierdzacej kieszeni!!!
-----
Wspomina uczestnik wojny domowej, ktory ostatni widzial Czapajewa.
- Plynie Czapajew przez rzeke Ural, ranny, slaby... Ale dowodca patrzy, a tu juz ,,biali'' podchodza. Ognia! - krzyknal. Wiecej Czapajewa nie widzialem...
-----
Czas to pieniadz, pieniadz to piwo, wiec wypijmy to piwo, bo szkoda czasu.
-----
Sluchaj dzieweczko! - ona nie slucha.
Przesunal wiec reke z piersi do brzucha
Buch - jak goraco! Uff - jak goraco!
Ty zs tu w nocy? To ty Jasienku?
Jam ci najdrozsza! - Wchodz pomalenku!
W szedl w nia powoli jak zolw ociezale.
Ruszyl - dwa razy - tak wolno, ospale.
Szarpnela sie troche - przyciagnal z mozolem,
Nogami sie zaparl o krzeslo za stolem...
I teraz przyspieszyl, i pcha coraz predzej,
I dudni,i stuka, lomoce i pedzi.
A dokad? A dokad? A dokad? Na wprost!
(Kleczala wygieta w pozycji "na most").
A on ja w te szpare, w ten tunel, w ten las.
I spieszy sie, spieszy, by zdazyc na czas.
Az lozko turkoce i krzeslo tez puka, A Jasiu ja stuka,
i stuka, i stuka.
Tak gladko, tak lekko, tak calem za cal wyjmowal i
wkladal ten narzad jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana polegla na plecach,
uniosla kolana.
Zdziwiona tym wszystkim, co tu sie z nia dzieje.
I pyta sie Jaska, i pyta i smieje:
A skadz to, jakz to, czemu tak gnasz!?
A co to to, co to to, co mi tu pchasz!?
?e wali, z pedzi, z bucha, buch, buch!?
Ach jakz, ach jakz, ja lubie ten ruch!
I gna ja, i pcha ja, i akcje swa toczy,
I tloczy ja, tloczy ja Jasiu uroczy,
Nagle.. swist. Nagle... gwizd.
... raptem; buch! Ustal ruch.
Oj, gdzie mi zniknales! Chce jeszcze Jasienku!
Probuje go znalezc swa reka po ciemku.
A on juz bez ducha, juz spi nieboraczek,
malutki, skulony, choc akt nie skonczony!
Wiec strzela o pomoc wokolo oczyma.
I dziwi sie temu, co w rece swej trzyma.
I placze, narzeka na los swoj niewiesci,
wiec sama ze soba zaczyna sie piescic.
-----