Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Pewnoego dnia zona wraca do domu z pierscionkiem z wielkim diamentem. Maz pyta zdziwiony:
- Skad to masz?
- Gralismy z szefem w lotto i wygralismy. Kupilam z mojej czesci wygranej.
Tydzien pozniej zona wraca w nowym, lsniacym futrze.
- Skad to masz?
- Gralismy z szefem w lotto i wygralismy. Kupilam z mojej czesci wygranej.
Po kolejnym tygodniu zona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywisci powtarza wyjasnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi meza:
- Przygotuj mi, kochanie, kapiel!
Po chwili wchodzi do lazienki i widzi, z maz napuscil do wanny tyle wody, z ledwo zebrala sie kaluza w okolicy korka.
- Co to ma znaczyc, to ma byc kapiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, zby zamoczyl sie Twoj kupon?


-----

Nie zgnebi

Nie zgnebi mnie byle przytyk,
W dupie miejsce mam dla krytyk. . .
(Jan Sztaudynger)


-----

winda z patka


-----

Mam dwie rece i dwie nogi, a tak bardzo chcialem miec kota.


-----

Zimowe popoludnie. Piekna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy czlonkow ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosic futro zdarte z zywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrow musialo oddac zycie, zby pani miala futro?!


-----