- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
?ydzi maja ukamienowac Magdalene. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mowi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nia kamieniem.
Nagle leci kamien i TRACH... w Magdalene!
Jezus odwraca sie i mowi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
-----
Tata eskimos z synkiem eskimoskiem poszli na polowanie. Widza bialego niedzwiedzia. Tata eskimos zlozyl sie do strzalu. Wypalil. Niedzwiedz padl.
- Sluchaj moj synu - mowi tata eskimos - to jest bialy niedzwiedz. Jest bardzo pozyteczne polowanie na niedzwiedzia, bo zwierz ow ma bardzo cieple futro, z ktorego mozna zrobic wysmienite odzienie.
- Rozumiem moj ojcze - odpowiedzial eskimosek
Poszli dalej. Widza biala foke. Tata eskimos zlozyl sie do strzalu, wypalil i zwierze padlo.
- Popatrz moj synu - powiada tata eskimos - to jest foka. Z niej mozsz miec futro oraz wyborny tluszcz.
- Tak moj ojcze - pokiwal glowa eskimosek
Ida dalej. Widza bialego czlowieka. Tata eskimos zlozyl sie do strzalu, wypalil i czlowiek padl.
-Popatrz moj synku, to jest mysliwy z Europy. Ani z niego nie wytopisz tluszczu, a jego skora tez na nic Ci sie nie przyda.
Tata eskimos pochylil sie nad zwlokami Europejczyka, wsunal reke do kieszeni kurtki denata.
- Europejczyk w zasadzie na nic nie przyda, ale pudelko zapalek zawsze przy nim znajdziesz.
-----
Noc. Maz spi z zona w lozku, gdy nagle budzi ich glosne lup lup lup w drzwi. Przewraca sie na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie bede sie o tej porze z wyra zrywal", mysli przewraca sie z powrotem.
Slychac glosniejsze lup lup lup.
- Idz otworz, zobacz kto to, - mowi zona.
No wiec zwleka sie polprzytomny i schodzi na dol (mieszkaja w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od ktorego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - belkocze. - Szy mochby pan mnie popchnac?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokles mnie pan z lozka,- warczy maz i zatrzaskuje drzwi. Wraca do zony i mowi co zaszlo.
- No co ty, jak mogles? - mowi zona. - A pamietasz, jak nam sie wtedy zepsul samochod, kiedy jechalismy odebrac dzieci z kolonii i sam musiales pukac do kogos, zby nam pomogl? Co by sie wtedy stalo, gdyby tez ci powiedzial, zbys spadal?!?!?!?
- Ale kochanie, on byl pijany!
- Niewazne, potrzebuje pomocy.
No wiec maz jeszcze raz zwleka sie z lozka, ubiera sie i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemnosci nic nie widzi, weec wola:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnac?
Z ciemnosci dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale poniewaz nadal nie potrafi zlokalizowac faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na hustawce...
-----
tenis w pyle
-----
Umarl banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bog, w swej wielkiej dobroci mowi mu: Do piekla! Zasmucony banknot udaje sie do kotla piekielnego, z ktorego widzi, jakby bylo wspaniale w niebie... Umarl banknot 100 zlotowy. Pan Bog znow go do piekla wysyla. Umarl banknot 50 zlotowy. I znow do piekla. Podobnie z dwudziestozlotowym i dziesieciozlotowym. Umarla pieciozlotowka, ale i ona trafila do piekla, tak jak i dwuzlotowka, i zlotowka. Gdy przed Panem Bogiem stanelam piecdziesieciogroszowka, ten uradowany wzial ja do siebie i po prawicy posadzil. Inne nominaly zaczely krzyczec:
- Dlaczego on jest z toba Panie, a my nie?
A Pan Bog popatrzyl na nich i zapytal:
- A kiedy ja was ostatni raz w kosciele widzialem?
-----