- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Jedzie rycerz na koniu i widzi ksiezniczke. Mysli sobie: Podjade do niej powoli to ona zapyta: dokad tak powoli jedziesz rycerzu ja wtedy odpowiem: powoli, bo powoli ale moz bysmy sie popiep...?
Wiec przejechal obok ksiezniczki powoli, ale ksiezniczka nie zwrocila na niego uwagi. Rycerz mysli: To ja teraz przejade obok niej szybko, a ona zapyta: dokad tak szybko jedziesz rycerzu? Ja wtedy odpowiem szybko, bo szybko ale moz bysmy sie popiep...?
Jak pomyslal tak zrobil. Niestety ksiezniczka znow nie zwrocila na niego uwagi. Zdesperowany rycerz pomyslal: wobec tego przemaluje swojego konia na zielono i przejade obok ksiezniczki, wtedy ona zapyta: skad rycerzu masz zielonego konia? Ja wtedy odpowiem: zielony, bo zielony ale moz bysmy sie popiep...?
I znow jak pomyslal tak tez uczynil. Przejezdza rycerz na zielonym koniu obok ksiezniczki, a ksiezniczka sie pyta:
- Rycerzu a moz bysmy sie popiep...?
- Popiep... bo popiep... ale skad ja mam zielonego konia?
-----
Czlowiek nie wielblad, pic musi.
-----
Byl sobie kiedys czlowiek, ktory juz w bardzo wczesnej mlodosci marzyl, by zostac "wielkim" pisarzem.
Gdy spytano go, co dla niego oznacza "wielki" odpowiedzial:
- Chcialbym pisac teksty, ktore caly swiat bedzie czytal, teksty, na ktore ludzie beda reagowac czysto emocjonalnie, ktore beda doprowadzac ich do lez, bolu, gniewu, krzyku i desperacji!
Czlowiek ten zrealizowal swoje dzieciece marzenie.
Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o bledach.
-----
Jasio wraca ze szkoly z pokrwawionym nosem.
- Co ci sie stalo? - pyta mama.
- To przez tego magika z cyrku, ktory podczas przedstawienia wyciagnal mi z nosa zlota monete!
- I zostawiil cie w takim stanie?
- On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali nastepnych monet!
-----
Nauczyciel wezwal Szwarcmanowa do szkoly i mowi do niej:
- Pani Szwarcmanowa ten pani Mosze, to strasznie brudny jest...
- Jaki on brudny? Sama go mylam.
Nauczyciel wzial chusteczke, skropil woda kolonska i przetarl nia szyje Moszka.
Chusteczka zrobila sie szara od brudu.
- No i co, pani Szwarcmanowa?
- Phy, chimicznie to kazdy potrafi!...
-----