- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102846
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 761
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Malego Abramka wywalili ze szkoly - zydowskiej oczywiscie - za brakpostepow w nauce i nieposluszenstwo. Przeniesli do go innej szkoly - tez zydowskiej. Po kilku miesiacach i z tej wylecial z tych samych powodow. Do kolejnej - to samo. Po jakims czasie w miescie nie zostalo ani jednej zydowskiej szkoly, w ktorej by juz Abramka nie znali, zostal wiec umieszczony w katolickiej.
Po tygodniu dyrektor szkoly wzywa tate Abramka i oznajmia mu, jakim wspanialym chlopcem jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogole] najlepszym uczniem w szkole.
Tata po powrocie do domu pyta zbaranialy Abramka:
- Abramek, co sie z toba stalo? Mowia mi, z jestes najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzor cnot. CO ONI Z TOBA ZROBILI?
- Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadzil mnie do ciemnego pokoju, w ktorym wisial jakis pan przybity do krzyza i powiedzial:
- "Abramek, to jest Jezus Chrystus. On tez byl ?ydem".
I wtedy zrozumialem, z to nie przelewki.
-----
Do Warszawy przyjechal japonski dziennikarz. Po tygodniu faksuje do redakcji:
"Ta Polska, to cywilizowany kraj. Mieszka tu duzo ludzi roznych narodowosci. Sa nawet Indianie, ktorzy bija sie kijami bejsbolowymi z lysymi buddyjskimi mnichami w mlodziezowych strojach."
-----
Leci w samolocie w jednym rzedzie: 2 Arabow (od strony okna)i ?yd (od przejscia). ?yd w jarmulce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpial kolnierzyk, zdjal buty. Arabowie patrza na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mowi:
- Ide po Cole.
?yd na to:
- Alez nie, ja pojde, po co sie przeciskac.
I poszedl. W tym czasie Arab naplul mu do buta. ?yd wraca, daje Cole Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mowi:
- Ide po Cole.
?yd jak poprzednio:
- Ja pojde.
I poszedl. Drugi Arab naplul mu do drugiego buta. ?yd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot laduje, ?yd zbiera sie zapina kolnierzyk, zalozyl jednego buta, skrzywil sie i mowi:
- Znowu ta straszna nienawisc miedzy naszymi narodami - to plucie do butow, to szczanie do Coli...
-----
Trzech gosci umowilo sie w knajpie na flaszke. Przy stoliku robia skladke-kazdy dal po 10 zl. Po chwili kelner przynosi flaszke i mowi: wodka kosztowala 25 zl, zostalo 5 zl reszty, zby bylo sprawiedliwie ja biore 2 zl a panom oddaje po 1 zl reszty. Po paru minutach goscie licza: dalismy 3 banknoty po 10 zl, kelner wydal nam po 1 zl reszty wiec wydalismy po 9 zl, trzy razy 9 daje nam 27 zl, 2 zl wzial kelner...a gdzie jeszcze 1 zl?
-----
Sedzia do gorala:
- Ile macie dochodow?
- Wysoki sadzie, do chodow to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.
-----