Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


W gorskiej chacie pod Gubalowka wielka uroczystosc. Jan Gasienica konczy sto lat. Zjechali sie reporterzy, naczelnik miasta, wreczono medal i dyplom. Wszyscy trzesacego sie ze starosci pomarszczonego Gasienice pytaja, jak dozyl tak sedziwego wieku.
- Zwyczajnie, nie pilech, nie palilech, za dziewkami nie gonilech...
W tym momencie przerywa mu straszny halas.
- Nie przejmujta sie - mowi Gasienica - to tylko moj starszy brat, cala noc pil gorzale, to mu sie chce teraz ganiac za dupami.


-----

"To jest zawodniczka, ktora z karabinem potrafi zrobic wszystko."


-----

Jesli z rana zona sie do Ciebie nie odzywa, to znaczy, z impreza byla udana.


-----

Dlaczego blondynce nie mozna mowic na ucho?
- Bo jej echo glowe rozerwie.


-----

Moris i jego zona Estera co roku chodzili na pokazy samolotow i co roku Moris mowil: "Estero, chcialbym sie przeleciec tym samolotem", a Estera co roku odpowiadala: "Wiem Moris, ale przejazdzka tym samolotem kosztuje 50 dolarow, a 50 dolarow to jednak 50 dolarow." Pewnego roku, na pokazie samolotow, Moris mowi do Estery:
- Estero, mam 85 lat, jesli nie polece w tym roku tym samolotem to juz nigdy wiecej moge nie miec takiej szansy.
- Wiem Moris, ale przejazdzka tym samolotem kosztuje 50 dolarow, a 50 dolarow to jednak 50 dolarow.
Rozmowe podsluchal pilot i mowi:
- Mam dla was propozycje. Zabiore was na przelot tym samolotem i jesli przez caly lot nie pisniecie ani slowka, nic nie powiecie, to nic nie zaplacicie. A jesli ktorekolwiek odezwie sie jednym slowem, zaplacicie 50 dolarow.
Moris i Estera sie zgodzili. Pilot w powietrzu wykonuywal rozne akrobacje chcac wywolac u pasazrow przeraznie i zmusic do wrzasku, ale nie powiodlo mu sie. Milczeli jak zakleci. W koncu laduja na ziemi, pilot podchodzi do Morisa i mowi:
- To niemal niemozliwe! Robilem wszystko co moglem, zbyscie krzyczeli z przeraznia, z reguly tak zawsze z innymi pasazrami bylo, a tym razem nic. Udalo wam sie zachowac milczenie nawet w czasie najstraszniejszych akrobacji.
- No wie pan, co prawda zamierzalem cos powiedziec kiedy Estera wypadla z samolotu, ale 50 dolarow to jednak 50 dolarow


-----