- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102838
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 753
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Dwoch kolegow w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z zona po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?!
-----
Do pracy przy hodowli zwierzat zglasza sie pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Moz zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - z rozumiem mowe zwierzat.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziala?
- ?e daje 10 litrow mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodzmy do swinek.
Wchodza do swinek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziala?
- Ze daje 5 prosiat a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodzmy jeszcze do baranow.
W drodze przez podworko mijaja koze a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie slucha - szybko mowi dyrektor - to bylo dawno i bylem wtedy pijany...
-----
dzial z kurami (szwajc.)
-----
Facet w cyrku wychodzi na arene z krokodylem. Staje na srodku i kopie krokodyla w dupe. Krokodyl rozdziawil paszcze, a facet rozpina rozporek, wyciaga fiuta i kladzie krokodylowi na zeby. Potem bierze deske i napierdala krokodyla po glowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bolu lzawia. Po pieciu minutach napierdalanki wyciaga fiuta, krokodyl zamyka paszcze, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Prosze panstwa, kto z Panstwa chce sprobowac tego samego; gwarantuje pelnie
bezpieczenstwa; bez obaw - nic nikomu sie ni stanie!
W cyrku cisza, przez dluzszy czas nikt sie nie zglasza, po chwili z trzeciego rzedu podnosi sie stara babcia i mowi:
- Ja tam moz bym sprobowala, tylko zby pan mnie ta deska po glowie tak nie walil...
-----
W malym miasteczku do sklepu z artykulami metalowymi dokonano wlamania. Prowadzacy sledztwo Sherlock Holmes mowi do doktora Watsona:
- To musial byc tutejszy fryzjer.
-D laczego tak sadzisz, Holmesie?
- Bo zginely tylko brzytwy o nozyce.
-----