Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Dwoch kolegow w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z zona po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?!


-----

Do pracy przy hodowli zwierzat zglasza sie pewien facet. Dyrektor hodowli pyta go co potrafi.
- Moz zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant - z rozumiem mowe zwierzat.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodzmy do krowek, zobaczymy co pan potrafi.
Wchodza do krowek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziala?
- ?e daje 10 litrow mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde! Ale chodzmy do swinek.
Wchodza do swinek a tu "Chron, chron!"
- A ta co powiedziala?
- Ze daje 5 prosiat a wy wpisujecie 3.
- O ja pier... Chodzmy jeszcze do baranow.
W drodze przez podworko mijaja koze a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie slucha - szybko mowi dyrektor - to bylo dawno i bylem wtedy pijany...


-----

dzial z kurami (szwajc.)


-----

Facet w cyrku wychodzi na arene z krokodylem. Staje na srodku i kopie krokodyla w dupe. Krokodyl rozdziawil paszcze, a facet rozpina rozporek, wyciaga fiuta i kladzie krokodylowi na zeby. Potem bierze deske i napierdala krokodyla po glowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bolu lzawia. Po pieciu minutach napierdalanki wyciaga fiuta, krokodyl zamyka paszcze, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Prosze panstwa, kto z Panstwa chce sprobowac tego samego; gwarantuje pelnie
bezpieczenstwa; bez obaw - nic nikomu sie ni stanie!
W cyrku cisza, przez dluzszy czas nikt sie nie zglasza, po chwili z trzeciego rzedu podnosi sie stara babcia i mowi:
- Ja tam moz bym sprobowala, tylko zby pan mnie ta deska po glowie tak nie walil...


-----

W malym miasteczku do sklepu z artykulami metalowymi dokonano wlamania. Prowadzacy sledztwo Sherlock Holmes mowi do doktora Watsona:
- To musial byc tutejszy fryzjer.
-D laczego tak sadzisz, Holmesie?
- Bo zginely tylko brzytwy o nozyce.


-----