Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Wyskoczyl spadochroniarz z samolotu i z wraznia zapomnial, jak uruchomic spadochron. Szarpie sie przez chwile, ale widzi, ze nic z tego. Nagle widzi zolnierza , ktory leci obok niego do gory.
- Hej bracie! Jak otworzyc ten cholerny spadochron?
- Sorry, ja z saperow...


-----

Przyszedl facet do burdelu
- Dzien dobry, chcialbym zamowic sobie panienke.
- Prosze, tu jest cennik - mowi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieniedzy...
- Niech pan pokaz ile ma.
- ...
- Uuuu, za ta forse to zadnej panienki pan nie dostanie, jedynie moz byc pan Marian
- No jak ma byc to niech bedzie - odparl facet.
Zeszli do kotlowni, do palacza Mariana
- Panie Marianie, klient do pana!
Pan Marian odstawil wiadro z weglem, szufle, zdjal spodnie i wypial sie w strone klienta. Klient spojrzal z niesmakiem na brudnego tlustego i zarosnietego Mariana, probuje sie do niego dobrac, ale nie bardzo wie jak.
Mowi wiec:
- Ty, moz bys mi pomogl?
Na co Marian odwrocil glowe, wyplul papierosa, zatrzepotal rzesami i powiedzial ochryplym basem:
- KOCHAM CIE...


-----

Komunizm Tak! W Polsce Nie!


-----

Po sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej...
- Ani jedno dzialanie na dodawanie nie jest wykonane prawidlowo!!!
- Ale to nie ja odrabialem lekcje, to moj tata!!!
- A kim on jest???
- Kelnerem...


-----

Poludnie, czyli czas gdy wszyscy porzadni mezowie sa w pracy... Dziesiate pietro, czyli bardzo niebezpieczny balkon... W lozku panienka korzystajac z nieobecnosci malzonka flirtuje z Szybkim Lopezem. Wtem ktos puka do drzwi! Szybki Lopez ubiera kurtke,
spodnie, czapke i sruuuuuuu... przez okno. Kobitka szybko wstaje z lozka, narzuca szybko szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym
ruchem reki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomnialem butow...


-----