- Opisy GG
- Home
- Dodaj opis
- Ulepszacz
- Najlepsze
- Bramka
Najaktywniejsi
Statystyki
-
Opisów: 102723
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 638
Polecamy
Opisy GG
?mieszne, Chuck, Cytaty, Erotyczne, Frag. piosenek, Freestyle, Graficzne, Inspiruj?ce, Mi?o?? Szcz??liwa, Mi?o?? Zraniona, Mi?osne nieposortowane, Obcoj?zyczne, Okoliczno?ciowe, Pesymistyczne, Prawa Murphego, Rymowane, Skr?towce, Wulgarne,
Dowcipy
Gdy skarb monarchii austro-wegierskiej mial klopoty natury pienieznej, a nie wolno mu bylo drukowac nowych banknotow, zwykl zwracac sie o krotkoterminowa pozyczke do instytucji finansowych, a nawet do prywatnych bankierow.
Nalezal do nich Kantor Wymiany i Dom Skladowy, ktorego wlascicielem byl multimilioner Dessauer. Alisci Dessauer mial synalka Moryca, ktory nie poszedl w slady przedsiebiorczego ojca. Wprost przeciwnie: przystal do nihilistow i za udzial w jakiejs nielegalnej, a wielce halasliwej demonstracji zostal skazany na szesc tygodni aresztu.
Po pewnym czasie Ministerstwo Finansow zwrocilo sie do Dessauera o krotkoterminowa pozyczke, ale multimilioner odmowil.
- Jak to? - pyta go telefonicznie sam minister - Stracil pan zaufanie do monarchii Habsburgow?
- Ekscelencjo! - odpowiada bankier - Jak mozna miec zaufanie do panstwa, ktore obawia sie mojego Morycka?
-----
Trzej polscy chirurdzy chwala sie swoimi osiagnieciami. Pierwszy mowi:
- Niedawno przywiezli do mnie faceta z obcieta reka. Przyszylem ja i teraz jest wspanialym pianista!
- Mojego pacjenta - mowi drugi - przywieziono z obcieta noga. Przyszylem mu ja i po roku wygral maraton w Nowym Jorku!
- To jeszcze nic - mowi trzeci. - Kiedys jadac samochodem bylem swiadkiem strasznego wypadku, po ktorym na jezdni zostal tylko konski zad i okulary. Obecnie efekt mojej pracy zasiada w naszym Sejmie.
-----
Hrabia czyta gazete.
- Janie, czy tramwaje jezdza po dachach?
- No nie panie hrabio, tramwaje jezdza po szynach na ziemi.
- No to dlaczego tutaj napisali, z tramwaj zabil kominiarza?
-----
Dlaczego blondynki maja posiniaczony pepek?
- Bo blondyni sa jeszcze glupsi!
-----
Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
- Po co mi pan przyniosl ze soba te dwa worki?
- A co? Dwa, to za malo?!
-----