Najaktywniejsi





Statystyki



Polecamy

Opisy GG

?mieszne,   Chuck,   Cytaty,   Erotyczne,   Frag. piosenek,   Freestyle,   Graficzne,   Inspiruj?ce,   Mi?o?? Szcz??liwa,   Mi?o?? Zraniona,   Mi?osne nieposortowane,   Obcoj?zyczne,   Okoliczno?ciowe,   Pesymistyczne,   Prawa Murphego,   Rymowane,   Skr?towce,   Wulgarne,  




Dowcipy


Ksiadz podczas mszy w kosciele:
- Malznstwo to tak jakby dwa okrety spotkaly sie w porcie.
Jeden z mezczyzn odzywa sie szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafilem na okret wojenny.


-----

Strzelimy se po malym powiedzieli zolnierze celujac sobie w jaja.


-----

Jaka jest roznica miedzy punktem G a pubem?
- Wielu facetow wie jak znalezc pub.


-----

Lato spedze w gorach u kuzynek, z ktorych zejde dopiero po wakacjach.


-----

Krawiec damski Benis Litman, najdowcipniejszy sposrod rzemieslnikow stanislawowskich, zwykl byl powtarzac: "Nie suknia zdobi czlowieka!". Totez partaczyl jak sie dalo.
Pewnego razu niezadowolona klientka zaskarzyla go do sadu o zwrot pieniedzy za material.
Sedzia przesluchuje pozwanego:
- Nazwisko?
- Litman.
- Imie?
- Prosze wysokiego sadu! U nas, ?ydow, imie to sprawa bardzo skomplikowana.
- Dlaczego skomplikowana?
- Prosze tylko posluchac! Ja sie nazywam po zydowsku Bajnisz, to znaczy po polsku Benis. W chederze nazywali mnie Berel-cap, w synagodze - reb Ber. Na szyldzie warsztatu nazywam sie Bernard, a moja zona nazywa mnie idiota.


-----